Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
5. oh i ah
Czy jest coś takiego jak lubienie z przyzwyczajenia? Czy można pragnąć spojrzeń z przyzwyczajenia? Czy można chcieć patrzeć, bo wcześniej przynosiło to szybsze bicie serca? Tak? To muszę zmienić przyzwyczajenia. Jakoś mi się zaczyna coraz to bardziej w szkole podobać. Warto się uśmiechać. Chociaż moje zdanie o niektórych osobach się wcale nie polepszyło a o innych pogorszyło to tych pierwszych jakoś znoszę. Znoszę pyskówki innych, znoszę nudne lekcje... udaje mi się. Jednak gdy przychodzę do domu czeka na mnie moja muzyka, która po tym wszystkim przynosi ukojenie. ^^ i forum "of course". Kocham rozmawiać, bo to przydatne jest. I przyzwyczaiłam się do okruszkowania... a raczej pogodziłam Ah i co jeszcze... mam nową miłość... Sasusia. ^.^ . Po ja to pisze?

aurisek 10/09/2007 23:49:49 [
Powrót]
Komentuj
Wiesz moim zdaniem jest to mozliwe bo jak do szkoly mozna sie przyzwyczaic to do tego tez mozna jestem tu pierwszy raz i jakos wypadlam z obiegu ale moge powiedziec ze masz fajowasnego blogusia i wpadnij do mnie jestes w "pokochanych" :D
pozytywnie zakrecona 19/09/2007 21:24:00
| brak www IP: 83.29.110.7
istnieje jestem tego pewna chciaz mysle ze w któryms momecie człowiek sie orjetuje ze to juz nie jest to samo
marzycielk-a 14/09/2007 19:22:34
| brak www IP: 62.133.132.185